O Fundacji

Stwarzamy Dzieciom NATURALNE warunki do sukcesów rozwojowych, co sprawia, że stają się swobodne, spełnione, radosne i dostają skrzydeł…

You are here:

Kiedy błoto jest jak złoto

Odgarniamy na bok cywilizację i nadmiar by zrobić przestrzeń dla Prawidłowego Rozwoju Dzieci. W bliskości z Naturą Dzieci odzyskują pierwotne ZRÓDŁO MOCY rozwojowej i twórczej, czują się sprawcze i szczęśliwe.

Gdy nauka idzie w las

Działamy zgodnie z zasadą „najpierw czuj potem wiedz” bo Dziecko nie jest maszyną odciętą od emocji.  Przeintelektualizowana pedagogika stolikowa unieruchamia Dzieci w salach i gabinetach, a Dzieci są szczęśliwe kiedy biegają…W naturalnych warunkach najlepiej uczą się zaradności , samodzielności, współpracy z rówieśnikami i Świata. Przyroda otwiera  Serca Dzieci, a uzyskana wrażliwość kształtuje ich charakter.

Prowadzimy zajęcia w obrębie własnej przestrzeni przyrodniczej na wsi (siedlisko, 2ha obszaru łąkowo-leśnego z dostępem do rzeczki).

Gdzie jest otwarty umysł, tam zawsze znajdzie się furtka

Jesteśmy twórczymi poszukiwaczami bardziej niż nauczycielami -Trafiają do nas Dzieci z różnymi problemami, także takie wobec, których wszelkie „standardowe” i „zdroworozsądkowe” sposoby postępowanie okazały się nieskuteczne.  W pracy z Dziećmi łączymy różnorodne metody, dostosowując je zawsze do Dziecka, nigdy na odwrót. Naszym zdaniem nie ma gotowych rozwiązań i metod skutecznych „na wszystko” i dla każdego. Doświadczenia wskazują, że zwłaszcza wobec „trudnych Dzieci” tylko prawdziwe zaangażowanie terapeuty, jego wytrwałość, cierpliwość, wiara w możliwości Dziecka są szansą sukcesu. Mając do czynienia z Dzieckiem, które wymyka się pedagogicznym schematom, terapeuta sam musi twórczy i szukać metod, które pozwolą mu odnaleźć „ten właściwy kluczyk”, który otworzy Dziecko na kontakt i komunikację. W tym sensie ucząc Dzieci sami nieustająco jesteśmy ich „uczniami”…

NIEdyrektywność czyli jak oswajamy motyle

Dajemy Dzieciom ważną rozwojowo przestrzeń w zabawie i terapii, powściągając się od wydawania poleceń i dyktowania co i jak mają robić. -Każdy z nas chce być rozumiany i nikt nie lubi presji…Nie napieramy na Dzieci, dajemy im czas, szacunek i swobodę, jakich potrzebują by poczuć się bezpiecznie. Budujemy zaangażowaną relację, a stając się „przyjacielem” podążamy za Dzieckiem jak za „przewodnikiem” po jego wewnętrznym świecie. Nie „wcinamy” się bez potrzeby w  swobodną aktywność Dzieci. Mając możliwość do dokonywania własnych wyborów Dzieci czują się sprawcze i bardziej swobodne. Śmielej podejmują próby dochodzenia do celu metodą prób i błędów. SAMODZIELNIE wyciągają wnioski z porażek i z sukcesów. Za każdym razem, po swojemu i na miarę swoich możliwości, korygują „wykonanie”. -Tak jak przy  nauce chodzenia i tak jak w życiu…-Tak kształtują się nie tylko poznawcze umiejętności, ale przede wszystkim AUTONOMIA I CHARAKTER.

Praktyczna Edukacja Ekologiczna

Dajemy Dzieciom możliwość ponownego, leczniczego połączenia się z Matką Ziemią. Wychowaliśmy się w czasach gdy do zachodu Słońca biegało się po dworze, deszcz i śnieg znamy nie tylko z obrazków, ale z własnego „czucia” i doświadczania zachowaliśmy nawet „zapachy” wspomnień (…). Łapaliśmy dżdżownice i koniki polne, widzieliśmy nietoperze, budowaliśmy szałasy i chodziliśmy po drzewach, na bagnach zbieraliśmy kaczeńce, na łące szczaw, a w lesie jagody i grzyby…Jeśli Dziecko nie „dotknie” Natury, nie poczuje jej i nie zazna wszystkimi zmysłami („sensorycznie”),  ochrona Przyrody i szacunek do żywych stworzeń będą dla niego tylko teoretyczną abstrakcją.

praktyczna edukacja eko

Radość tworzenia się rozprzestrzenia

Stwarzamy Dzieciom warunki, w jakich mogą spontanicznie realizować swój pierwotny potencjał twórczy i obcować ze SZTUKĄ, ponieważ głęboko wierzymy, że Dzieci są ARTYSTAMI ze swojej NATURY. W pracy twórczej z Dziećmi priorytetowo traktujemy  intuicyjne malarstwo plenerowe  i Land Art***, ale też wspomniane zabawy z błotem i gliną. Organizujemy plenerowe wydarzenia artystyczne z wykorzystaniem „architektury” Przyrody. Specjaliści naszej fundacji są zarówno doświadczonymi artterapeutami jak i aktywnymi twórcami (malarstwo, muzyka, fotografia, poezja, taniec, drama). Radość tworzenia jest autentyczną częścią naszego życia.

radość tworzenia 2

Natura w ramkach - Dzieci tworzą piękne obrazy z darów Ziemi

Land Art (sztuka ziemi), to inaczej wszelkie rodzaje działań twórczych i artystycznych dla których tworzywem lub/i kontekstem jest naturalne środowisko przyrodnicze.

Wiemy co w trawie piszczy

 

Jesteśmy zespołem wykwalifikowanych, czynnych zawodowo specjalistów, z wieloletnim praktycznym doświadczeniem w pracy z Dziećmi (w tym z Dziećmi niepełnosprawnymi i Dziećmi z autyzmem). Na co dzień pracujemy w poradniach specjalistycznych, placówkach oświatowych, opiekuńczych i terapeutycznych. Znamy problemy środowiskowe i lokalne, współpracujemy ze specjalistami i organizacjami na terenie całego kraju. Stale podnosimy swoje kwalifikacje, śledzimy branżowe raporty w sprawie Dzieci z kraju i ze świata. Łączy nas wspólna pasja do działania na rzecz prawidłowego rozwoju Dzieci oraz do chronienia ich przed krzywdzeniem. To Dzieci sprawiają, że chce nam się chcieć.

Wokół nas zwalnia czas

Siedziba naszej fundacji mieści się na terenie starego, wiejskiego siedliska. Drewniany dom i otaczająca go przestrzeń  (2 ha obszaru łąkowo-leśnego z dostępem do   przyjaznej rzeczki) są dla nas miejscem magicznym, które kochamy. Dzielimy się tą przestrzenią z Waszymi Dziećmi i z Wami, bo wiemy, że Człowiek odcięty od Natury nie jest w pełni szczęśliwy

SKARBY są wokół nas

Dzieciom naprawdę niewiele potrzeba do SZCZĘŚCIA, tymczasem „dzisiejszy świat” kipi od nadmiaru. Gubimy się w tym my-dorośli, a co dopiero Dzieci (…). Nadmiar nie pozostawia pola wyobraźni i własnej inwencji. Cywilizacja goni, a fundamentalne potrzeby rozwojowe Dzieci są te same od prawieków. Odcięta od NATURY MOC ROZWOJOWA DZIECI zostaje zablokowana. Place zabaw nie zastąpią Dzieciom bezpośredniego kontaktu z Przyrodą, podobnie jak żadna gabinetowa terapia, na, którą Rodzice nierzadko wydają krocie. Szczęśliwe buzie Maluchów „u nas na wsi”.. oraz to jak wielki potencjał ujawniają w lesie, na polu i nad rzeką sprawiają, że czujemy, że to co robimy ma głęboki SENS mimo pozornej prostoty.

Vitamina ,,N”

Nic tak nie służy Dzieciom jak kontakt z „N”astolatkami, których traktują trochę jak starszych, ważnych kolegów. Nasi Wolontariusze współpracują z nami od początku istnienia fundacji, Dzieci ich uwielbiają.  -Kto by pomyślał bo to wcale nie byli „grzeczni chłopcy”, ale może w tym właśnie sens.

Kto lubi zwierzęta ten ma dobre Serce

Kształtujemy wrażliwą osobowość Dzieci ucząc je szacunku do wszystkich istot żywych. Psychoedukacja Dzieci i Rodziców w tym zakresie to (naszym zdaniem ) kamień milowy w działaniach profilaktycznych na rzecz przeciwdziałania bezdomności zwierząt. Raporty NIK potwierdzają, że jedynie takie działania mają wymierny skutek i sens.

Jedyny ważny dla nas termin to  SZCZĘŚLIWE DZIECKO

Stwarzamy warunki wyzwalające NATURALNY POTENCJAŁ ROZWOJOWY DZIECI w spontanicznym kontakcie z rówieśnikami i z Przyrodą. -Kiedy Dzieci mogą się spełniać są szczęśliwe. Dążenie do szczęścia jest typowe dla wszystkich ludzi.

Nadmierne skupianie się na niepełnosprawności Dziecka i jego terapii w aspekcie „medycznym” ogranicza całościowe spojrzenie na Dziecko jako na Człowieka, i na to jak  funkcjonuje ono w środowisku rodzinnym i rówieśniczym. Bywa, że Dzieci niepełnosprawne są przeciążone ilością terapii gabinetowych w placówkach i poza nimi. Równowaga między ilością zajęć a czasem wolnym i swobodą nie są zachowane. Dziecko niepełnosprawne jest poddawane ciągłej presji wymagań i oczekiwań otoczenia by było inne niż jest, by potrafiło więcej niż umie. Pomaga spojrzenie w przyszłość: Dzieci będą żyły wśród Ludzi, a nie w gabinecie…

Cudze chwalicie swego nie znacie

Czerpiemy z rodzimych źródeł i dokonań wybitnych, polskich specjalistów, których dokonania naukowe i praktyczne dla psychologii rozwojowej Dziecka są nieocenione. Szkoda, że niszowe, mało znane i mało „modne”. W czasach gdzie pełno komercyjnego nadużywania terminu „Montessorii”, „montessoraińskie” itp. (i chyba Pani Maria Montessorii nie byłaby z tego zadowolona…), rzadko wymienia się nazwiska: profesor Hanny Olechnowicz, Magdaleny Grodzkiej-Gużkowskiej, dr Marii Piszczyk czy Anny Ciupy. Kto słyszał o „Klubiku terapeutycznym dla Dzieci z problemami emocjonalnymi i ich rodziców”*, który od przeszło trzydziestu lat funkcjonuje w Warszawie? Kto zna książki „Jaskiniowcy zagubieni w XXI wieku”, „Płacz bez łez”,  „U źródeł rozwoju Dziecka”, „Dziecko własnym terapeutą”, „Pierwsze kroki wśród ludzi” czy „Jak autyści postrzegają świat” itp., itd. Osobiście poznaliśmy Panią dr Marię Piszczek, która kilka lat temu, na naszą prośbę przyjechała do Wołomina i spotkała się (nie biorąc za to ani grosza) z rodzicami Dzieci z autyzmem. Osobiście poznaliśmy też Panią Annę Ciupę, uczestnicząc pod jej okiem w stażu wolontarystycznym w wymienionym klubiku terapeutycznym dla Dzieci. Cóż możemy powiedzieć..: prawdziwie wybitni specjaliści są bardzo skromni…i mimo podeszłego wieku, nadal bezpośrednio i z ogromną uważnością,  pochylają się ku Dziecku (…)

*) Klub Terapeutyczny dla Dzieci z Problemami Emocjonalnymi i Ich Rodziców
2) fot. www.stopociech.pl

Anna Ciupa – psycholog, kierownik Ośrodka Badań i Usług Psychologicznych Polskiego Towarzystwa Psychologicznego (2)

Prof. Hanna Olechnowicz